Najlepsze hasła reklamowe, które przeszły do historii

Dobry slogan to nieodłączna część każdej strategii marketingowej. Nie ma chyba osoby, która nie pamięta słynnej Marioli Okocim spojrzeniu lub nie uśmiechała się, gdy Bogdan mówił Bankowy. Wiadomo, że prawie robi wielka różnicę, więc warto się zastanowić, co sprawia, że najlepsze hasła reklamowe zapadają do zbiorowej świadomości i są używane nawet przez osoby, które nie stanowią grupy docelowej związanych z nimi produktów?

Hasło reklamowe powinno podkreślać wyjątkowe cechy marki. W idealnym przypadku łączyć wyjątkową grę i właściwości produktu. Tyle marketingowa teoria. Praktyka często wygląda inaczej, o czym łatwo się przekonać nawet bez specjalnego przeszukiwania ulotek reklamowych. Błędom nie opierają się nawet znane marki, które dotychczas mogły pochwalić się sugestywnymi, dobrze przyjmowanymi hasłami. Przykład? Klientki firmy Adriana, znanego producenta rajstop z niesmakiem i zażenowaniem przyjęły kampanię rajstop opartą na słynnym zdaniu ks. Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. I choć właścicielka firmy, będąca też autorką hasła i pomysłu na kampanię, tłumaczyła, że ulokowanie modelki odzianej w pończochy na cmentarzu, miało być afirmacją życia, to kreacja i slogan nie wydają się tym razem szczególnie trafione.

Niezapomniana dziesiątka

Co innego poniższe przykłady. To nasza subiektywna dziesiątka najlepszych haseł reklamowych. Powtarzała je cała Polska i pamiętamy je do dzisiaj.

  1. Ojciec prać?
  2. No to Frugo
  3. Tak dobrze to ci dopasują tylko w Erze
  4. O chipsy przyszły
  5. Red Bull doda ci skrzydeł
  6. Bo zupa była za słona
  7. Trzeba mieć fantazję, dziadku
  8. Nie ma cin cin bez Cin&Cin
  9. Serce jak dzwon
  10. A świstak siedzi i zawija w te sreberka

Te reklamy budziły miłe skojarzenia z produktem, podnosiły jego znajomość i co najważniejsze przekładały się na wyniki sprzedażowe. Droga, która pokonuje dany produkt od burzy mózgów w pokoju konferencyjnym producenta, gdzie wymyśla się cechy marki, poprzez reklamę telewizyjną, billboardy plakaty, internet powinna skończyć się w koszyku zakupowym klienta.

Hasło, które jest sztuką dla sztuki to złe hasło. Wiele firm popełnia błąd wymyślając nośny slogan, który nie ma związku z produktem. Klient zna reklamę, ale nie utożsamia jej z marką. Taka kampania to strata czasu i pieniędzy, bo nie ma uniwersalnych haseł, które można dopasować do każdego produktu. Co więc wyróżnia dobre hasło reklamowe?

Trzy zasady

Po pierwsze. Dobry slogan odnosi się do rzeczywistych lub pożądanych cech marki. To duży mankament, gdy klient musi się uczyć hasła i dodatkowo wkładać wysiłek w zapamiętanie, o który produkt chodzi. Dobry slogan powinien być spójny z nazwą, kontynuując bądź uzupełniając jej komunikat. Niekiedy osiąga się to umieszczając w haśle  nazwę firmy lub produktu, ale nie jest to konieczne.

Po drugie. Hasło reklamowe to nie przypadkowy slogan. Powinno podkreślać pozytywne właściwości marki, korzyści które płyną z jej użytkowania i odróżniać ją od konkurencji.

Po trzecie. Slogan reklamowy to jedno wyjątkowe zdanie, które dla klientów będzie często pierwszym kontaktem z marką i jej światem. Mile widziane są więc różne zapożyczenia z filmów, odwoływanie się do pozytywnych skojarzeń, eufemizmów i wieloznaczności. Do tego należy dodać zwięzłość i łatwość zapamiętywania, wywoływanie emocji.

Dobre hasło reklamowe to najprostsza i najtańsza droga zmiany platformy komunikacyjnej marki, wprowadzenia nowych produktów, poszerzenia oferty, dotarcia do nowych klientów. Opracowanie dobrego hasła to mozolna praca, ale bez tego marka nie istnieje. Najlepsze hasła reklamowe są zapamiętywane latami, te złe niestety też szkodząc marce i niszcząc jej potencjał. Zamiast więc wymyślać jakiś slogan dla własnej firmy i swoich produktów, przyjrzyjmy się raz jeszcze najlepszym hasłom reklamowym, by stworzyć nieprzypadkowy slogan, z którego będziemy dumni. Slogan tez przecież będzie przecież niemal najważniejszym elementem filmu reklamowego.

Film spot reklamowy – Kliknij!

TERISTON