Ile kosztuje reklama telewizyjna?

Reklama w telewizji ma już za sobą czasy świetności, ale nikt nie wymyślił jeszcze niczego, co by ją mogło zastąpić w 100%. Z jakimi kosztami należy się liczyć, gdy chcemy zaistnieć w telewizji?

Od kilku lat można zaobserwować stopniową alokację budżetów reklamowych do alternatywnych mediów np.: internetu. Mimo to najwięksi gracze na rynku wciąż są obecni na ekranach naszych telewizorów. Odpływ reklamodawców spowodował spadek cen, ale koszty reklamy w telewizji to wciąż najbardziej istotna pozycja w budżetach mediowych. Mogą pochłaniać nawet do 50% wszystkich wydatków na marketing.

Liczy się pora

Istnieje kilka czynników, które mają wpływ na to, ile kosztuje reklama w telewizji. Pierwsza rzecz to wybór nadawcy. Stacje ogólnopolskie są droższe niż emisja filmów reklamowych np. we Wrocławiu. Drugi ważny czynnik to pora emisji. Najdrożej jest w czasie największej oglądalności. Za reklamę w okolicach godziny 20.00, kiedy jest czas wiadomości trzeba zapłacić według oficjalnych stawek nawet do 60 000 zł. Sporo kosztują też reklamy w paśmie późnym popołudniem, bo wtedy emitowane są najnowsze odcinki popularnych seriali. Tu ceny oscylują w okolicach 25 000 złotych. Głębiej do portfela sięgną też ci, którym zależy, by pojawić się przy popularnym teleturnieju, reality show, czy programie publicystycznym.

Nieco taniej jest średnio od 16.00 do 17.30, czy jeszcze wcześniej od 15.00 do 16.00, lub w paśmie porannym, ale wtedy jest również mniej widzów.

Istotny z punktu widzenia kosztu reklamy w telewizji jest też okres kalendarzowy trwania kampanii. Reklamy w ramówce wiosennej (marzec-czerwiec) i jesiennej (wrzesień-listopad) włączając w to okres przedświąteczny są droższe niż w okresie zimowym i w wakacje.

Kolejna rzecz to pozycja reklamy w danym bloku. Pierwszy i ostatni spot jest najlepiej zapamiętywany, więc najdroższy. Jeśli zależy nam na wyłączności w danym bloku reklamowym, można to sobie zastrzec, oczywiście dodatkowo za to płacąc. Szczególnie atrakcyjne są bloki w czasie, gdy przed telewizorami zasiada grupa odbiorców o największej sile nabywczej, bądź najczęściej dokonująca zakupów, czyli w wieku 14-30 lat, albo w interesującej nas grupie docelowej. Każda telewizja dysponuje takimi informacjami o widowni: kim jest, kiedy zasiada przed odbiornikiem, czym się interesuje.

Reklama upustem stoi

Duzi reklamodawcy mogą liczyć na znaczne upusty. Oficjalne stawki cennikowe znacznie odbiegają od kwot na fakturze. Skala rabatów jest różna w zależności od stacji. Poza tym biura reklamy proponują dwa systemy zakupowe: cennikowy oraz pakietowy. W przypadku zakupu cennikowego kupuje się emisję reklamy w konkretnym miejscu i czasie po cennikowym koszcie minus rabat. W pakiecie liczy się tylko określona liczba widzów.

W której stacji ulokować swój budżet? Na to pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Na rynku trwa walka o klienta. Hity jednej ramówki są natychmiast podpatrywane przez konkurencję. W mniej lub bardziej rozbudowanej formie pojawiają się co kilka miesięcy u pozostałych nadawców. Widz nie widząc logo danej telewizji na ekranie mógłby mieć trudność, by się zorientować, którą stację ogląda. Nierzadko więc decydującym czynnikiem staje się cena i uzyskany rabat. Warto więc inwestować w swoje umiejętności negocjacyjne, a potem uważnie śledzić słupki sprzedaży swoich produktów.

Film spot reklamowy – Kliknij!

TERISTON